Władza rodzicielska – czym jest i komu przysługuje?

Władza rodzicielska (prawa rodzicielskie), to w zasadzie ogół praw i obowiązków rodziców względem dziecka. W jej ramach zawiera się choćby wychowanie dziecka, piecza nad dzieckiem, zarząd nad jego majątkiem, reprezentowanie dziecka.
Władza rodzicielska według przepisów dotyczy dziecka poniżej 18 roku życia (począwszy od urodzenia), ale w wyjątkowych przypadkach może zakończyć się wcześniej np. gdy małoletni zawrze związek małżeński przed osiągnięciem pełnoletności.
Wracając do zakresu znaczenia pojęcia władzy rodzicielskiej i praw oraz obowiązków z tego wynikających wskazuję, iż kodeks rodzinny i opiekuńczy niejako pośrednio wyjaśnia tą kwestię wskazując, iż jest to prawo i obowiązek rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowania dziecka z poszanowaniem jego godności i praw, a także troska o fizyczny i duchowy rozwój dziecka. I co bardzo ważne, osobom którym przysługuje władza rodzicielska nie wolno stosować kar cielesnych wobec małoletniego.. Upraszczając władza rodzicielska ma na celu zapewnienie dziecku przez rodziców prawidłowych warunków rozwoju, właściwego środowisko w którym przebywa, zabezpieczenie materialne, zapewnienie kształcenia, troskę o zdrowie, miejsce pobytu, wybór imienia dziecka itp.
W zakresie władzy rodzicielskiej mówimy o pewnych uprawnieniach rodziców, czyli o kompetencjach w zakresie decyzyjności dotyczącej dziecka. W ramach powyżej przytoczonego zakresu władzy rodzicielskiej rodzice zawierają umowy dotyczące dziecka np. ze szkołą, przedszkolem, podpisują zgodę na zabiegi medyczne, zapisują na zajęcia dodatkowe, zakładają lokaty, podejmują inwestycje, reprezentują dziecko przy czynnościach prawnych.
Jeżeli chodzi o podmioty, którym przysługuje władza rodzicielska, to najogólniej uznać trzeba, że są to rodzice. Ale oczywiście zdarzają się i osoby nie będące rodzicami, które posiadają władzę rodzicielską, jak choćby w przypadku przysposobienia. Zgodnie z art. 121 § 1 krio ”Przez przysposobienie powstaje między przysposabiającym a przysposobionym taki stosunek, jak między rodzicami a dziećmi”.
Oczywiście władza rodzicielska nie zawsze będzie przysługiwała rodzicowi, np. w sytuacji, gdy ojcostwo nie zostało ustalone. Dopiero przy ustaleniu ojcostwa władza będzie przysługiwała ojcu. Wcześniej nie będzie on miał władzy rodzicielskiej nad małoletnim, nawet jeżeli faktycznie wiadomym jest, że jest ojcem dziecka. Również rodzic, który nie posiada pełnej zdolności do czynności prawnej nie będzie miał władzy rodzicielskiej (np. z powodu ubezwłasnowolnienia częściowego lub całkowitego).

9 myśli nt. „Władza rodzicielska – czym jest i komu przysługuje?”

  1. Witam, mój chłopak ma 10cio letniego syna nie utrzymywal z nim kontaktu do tej pory ,syn urodzil sie gdy chlopak mial 18 lat gdy chcial jakos zbudowac rodzine matka dziecka wielokrotnie go zdradzala chlopak moj zalalam sie i odwrocil od Nich dzis tego bardzo zaluje i stara sie naprawic. Czy ma jakies szanse do widzen z synem? Matka dziecka oraz jej obecny maz sa negatwne nastawieni i ewidetnie widac ze pojawienie sie biologicznego ojca syna jest im nie na reke buntuja syna przeciwko biologicznemu ojcu. Czy moj chlopak ma jakies prawa?

    1. Witam Pani Justyno,
      oczywiście Pani chłopak ma prawo kontaktowania się z dzieckiem, o ile Sąd nie zakazał mu tych kontaktów. Jeśli Pani chłopak nie ma uregulowanych kontaktów sądownie to winien w opisanej sytuacji założyć sprawę w Sądzie o uregulowanie kontaktów z małoletnim synem.
      Pozdrawiam,
      apl.adw. Paulina Grzywińska

  2. Matka syna twierdzi ,że „ciąganie” dziecka po sądach to krzywda dla maloletniego i wyrok sędzi nic nie zmieni bo syn nienawidzi biologicznego ojca za to ze go zostawil i nie chce go poznac ,porozmawiac itp
    Nasi znajomi ktorzy znaja matke dziecka twierdza ze to ona tak nastawila syna przeciwko ojcu ona twierdzi ze to nie prawda i ze to decyzja syna i ona nie bedzie mu kazac sie spotkac z ojcem jak niby twierdzi dziecko ” on mnie zostawil to teraz niech czeka az sam bede chcial sie z nim poznac”
    Co w takiej sytuacji robic?
    Sądownie mowila ze to zle wplynie na dziecko i wtedy dopiero syn bedzie mial wrogie nastawienie do ojca ze musi przez niego chodzic po sądach. Mamy związane rece za kazdym pomyslem kryje sie dobrem syna a normalną rozmową nie chce nawet zachecic syna aby chociaz odebral telefon i odluchal zyczenia na urodziny od biologicznego ojca.
    Czy matka dziecka ma racje ze trzeba sluchac sie 10 letniego syna ? I przestac walczyc dlatego ze dziecko podjelo taka decyzje ? Czy jednak walczyc mimo ze dziecko teraz nie chce ?
    Chlopak wie ze to jego wina ale bardzo tego zaluje i nie wie co ma robic zeby nie byc skreslonym do konca zycia w oczach dziecka.
    Wszystkie pomysly jakie chlopak przedstawia matce chlopca sa niby przez nia akceptowalne ale chlopiec nie chce i koniec ,nie chce prezentow nie chce sie z ojcem spotkac
    Powiedziala ost ze tematem o prawdziwym ojcu doprowadza malego do placzu i on nie chce nawet sluchac ani rozmawiac o biologicznym ojcu
    Matka twierdzi ze to byloby nie ludzkie zmuszac go aby poznal biologicznego ojca skoro wywlojue u niego płacz sama rozmowa o nim.
    Wszystko dla dobra dziecka …. Czy na pewno?

    1. Witam Pani Justyno,
      to jaki stosunek ma chłopiec do biologicznego ojca jest wyłącznie twierdzeniem matki. Na Pani pytanie „czy matka dziecka ma rację, że trzeba słuchać się 10-letniego syna?” należy sobie odpowiedzieć czy matka ma rację słuchać dziecka, gdy nie będzie np. chciało pójść na zajęcia do szkoły? Może być tak, że małoletni jest rzeczywiście manipulowany przez matkę i nastawiany wrogo do ojca, tak jak Pani usłyszała od znajomych. Moim zdaniem ojciec winien walczyć o syna. Sąd w toku sprawy o kontakty kieruje się przede wszystkim dobrem małoletniego dziecka.
      Pozdrawiam,
      apl.adw. Paulina Grzywińska

  3. Witam ,dziekuje za wszelkie informacje:)
    Taki sam argument przedstawil moj chlopak matce dziecka dokladnie miesiac temu odpowiedz jej brzmiala ze „szkola to jego przyszlosc i do nauki nalezy zmuszac a do poznawania ojca ktory przez 10 lat nie interesowal sie nim nie trzeba zmuszac”
    Twierdzi ze jezeli wejdziemy na droge sądową syn jeszcze bardziej go znienawidzi poniewaz syn bedzie musial jak to mowi „latac po sądach” zniszczy mu w ten sposob psychike drugi jej argument ze jezeli wejdziemy na droge sądową odbierze chlopakowi mojemu prawa do dziecka bo jak rzekomo sie dowiadywala ma prawo odebrac mu prawa rodzicielskie poniewaz 10 lat nie uczestniczyl w dziecka zyciu ( płacił caly czas alimenty)
    Czy to co ona mowi to prawda czy chec zastraszenia i pozbycie sie mojego chlopaka w zyciu syna ?

    1. Witam Pani Justyno,
      matka dziecka twierdzi, że ojciec zniszczy mu psychikę zakładając sprawę sadową- w tym miejscu trzeba zadać sobie pytanie jaki wpływ na psychikę dziecka ma w danych okolicznościach brak kontaktu ze swoim biologicznym ojcem i czy brak tego kontaktu nie jest bardziej szkodliwy. Brak kontaktu z synem przez tak długi okres czasu i nie uczestniczenie w życiu dziecka daje wysokie prawdopodobieństwo, iż Sąd może pozbawić ojca władzy rodzicielskiej, jednak pamiętać należy, że Sąd orzekając o władzy rodzicielskiej bierze pod uwagę wszystkie okoliczności danej sprawy w dacie wydawania orzeczenia.
      Pozdrawiam,
      apl.adw. Paulina Grzywińska

  4. Czyli mozna powiedziec chlopak nie ma zadnych szans na odzyskanie relacji z synem? skoro syn nie chce matka dziecka sie nie zgadza a sad moze chlopaka pozbawic praw rodzicielskich ?
    Co mamy robic ? Jestem przerazona :(

    1. Pani Justyno,
      to że matka grozi, że założy sprawę o pozbawienie władzy rodzicielskiej, nie oznacza że Sąd od razu pozbawi ojca tej władzy. Proszę pamiętać, że w tej sprawie Sąd bierze pod uwagę stan faktyczny na dzień orzekania, to znaczy, że jak ojciec zacznie interesować się dzieckiem (np. będzie chodził do szkoły małoletniego na wywiadówki, będzie rozmawiał z nauczycielką dziecka o jego ocenach i zachowaniu, będzie interesował się stanem zdrowia chłopca, podaruje mu prezent np. pod choinkę, założy sprawę sądową o kontakty itd.) to jest szansa, że Sąd nie pozbawi go tej władzy. Nadto podkreślam, że niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów. Samo zatem pozbawienie władzy rodzicielskiej nie oznacza, że rodzic nie może kontaktować się z dzieckiem. W dalszym ciągu rodzic ma prawo do osobistych kontaktów z dzieckiem. Należy również pamiętać, że w razie ustania przyczyny, która była podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej Sąd może przywrócić władzę rodzicielską. Z Pani opisu wynika, że ojciec porzucił rodzinę jak był bardzo młody, bardzo żałuje swojego postępowania i bardzo chce naprawić relacje z dzieckiem. Jak już pisałam wcześniej, moim zdaniem, ojciec w okolicznościach niniejszej sprawy winien walczyć o syna.
      Pozdrawiam,
      apl.adw. Paulina Grzywińska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

blog informacji prawnych